Jak to Rzymianie budowali pod limes

W licznych prowincjach znacznie oddalonych od imperialnego Rzymu granicy (łac. limes) strzegły legiony. Każdy legion składał się z dziesięciu kohort, a jednostkowa kohorta liczyła 120 żołnierzy. Interesujący nas Legion XXX Ulpia Victrix został założony w 105 r. n.e., podobnie jak Legion II Traiana Fortis, przez cesarza rzymskiego Marka Ulpiusza Trajana (53‒117 r. n.e.) ‒ uważanego za jednego z pięciu lepszych cesarzy ‒ w związku z drugą wojną z Dakami. Oba składały się z weteranów stacjonujących w prowincjach Hiszpania (łac. Hispania) i Mezja (łac. Moesia; dziś tereny Serbii, Bułgarii i Rumunii leżące nad Dunajem). Właśnie za zasługi w tej wojnie legion XXX walczący nad Dunajem otrzymał zaszczytny tytuł „Ulpia” od cesarskiego drugiego imienia i kwalifikator „Victrix”, czyli Zwycięski, wskazujący na szczególne cechy męstwa.

Chlubiąc się ze zwycięstwa nad Dakami i utworzenia nowej prowincji wzniósł Trajan w stołecznym Rzymie, na nowym forum, zwanym od jego imienia, kolumnę prawie 40 metrową sławiącą czyny wojenne trzynastu legionów biorących w niej udział (ryc. 1). Kolumnę i forum zaprojektował w 113 r. cesarki architekt Apollodoros (60‒130 r. n.e.) z Damaszku.

Ryc. 1. Kolumna Trajana na forum Trajana w Rzymie, fot. B. Pospieszna

Początkowo Legion XXX stacjonował nad Dunajem w miejscu zwanym wówczas castrum Brigetio (dziś miejsce na Węgrzech), a w 122 r. n.e. został przeniesiony do Germanii Dolnej (łac. Germania Inferior). Jego dwa obozowiska utworzono w pobliżu miasta Colonia Ulpia Traiana (dziś miasto Xanten). Oba nazywane Vetera I i II usytuowane zostały na wzgórzu Fürstenberg i w zakolu Renu, jako graniczne punkty broniące imperium przed plemionami germańskimi (ryc. 2). Legion miał też osłaniać port, przez który prowadzono wymianę handlową na większą skalę oraz powstałe tam z dawniejszego obozowiska wojskowego i osady (łac. vicus) wspomniane miasto rzymskie Colonia Ulpia Traiana, w skrócie CUT. Zamieszkiwali je zamożniejsi weterani i ich rodziny oraz w mniejszości zromanizowani Galowie i Germanie. Szacuje się, że żyło tam około 10 tys. mieszkańców. Colonia Ulpia Traiana była rozplanowana na planie trapezu (ryc. 3). W centrum, jak we wszystkich miastach rzymskiego cesarstwa, znajdowało się Forum i Kapitol. Legioniści pomagali w budowie budynków administracji oraz świątyni portowej, wielkich term i amfiteatru. Miasto ponadto posiadało akwedukt i dobrze rozwiniętą sieć dróg, które też były wykonane przez legion lub pod jego nadzorem.

Ryc. 2. Lokalizacja CUT, cegielni i obozów legionu XXX Ulpia Victrix. Domena publiczna Wikipedia
Ryc. 3 Colonia Ulpia Traiana. Plan za: H. Hofrichter

Jak wykazały ostatnie lata badań, w jego okolicy, bliżej obozu Vetera I znajdowała się osada (łac. canabae legionis), w której mieszkały rodziny osób świadczących usługi wojsku, zatrudnione w różnych warsztatach rzemieślniczych. Osady takie jak ta pod Veterą, jako miejsca handlu odegrały znaczną rolę w zaopatrzeniu legionów stacjonujących przy Limes. Od 2. połowy I w. niektóre z nich rozrosły się w miasta, inne zaginęły.

Poza murami kolonii (CUT), ale w bliskim jej sąsiedztwie i nieopodal drogi ku Vetera I i II, obozów rzymskiego XXX legionu, znajdowały się drobne warsztaty garncarskie, jak też cegielnia z piecami do wypału, które na potrzeby wojska i cywili produkowały materiały budowlane: cegły, dachówki, rury wodociągowe, płytki okładzinowe i inne detale architektoniczne (ryc. 4, 5). Możliwe, że nadwyżki tej produkcji były sprzedawane innym legionom, jak też ludności cywilnej, bowiem badania archeologiczne cmentarzyska pod Xanten (dziś Victorstrasse 8) w 2007 r. odnalazły grób dziecka z 2. ćw. II w. n.e., który był utworzony z płytek terakotowych i dachówek ze stemplem legionu XXX Ulpia Victrix. Dokładnie takim jak ten z malborskiej kolekcji, choć płyty tam odnalezione były znacznych rozmiarów. Było to jednostkowe i niezwykłe wykorzystanie materiału budowlanego, bowiem zupełnie inne było jego przeznaczenie i użytkowanie. Choć badacze zajmujący się problemem produkcji ceramicznych materiałów budowlanych w tamtym czasie są w sporze odnoście miejsca ich produkcji oraz zasięgu. Jednak uważa się, że Legion XXX miał przede wszystkim zadanie porządkować sprawy gospodarcze i budowlane. W cegielni pod CUT produkowano na masową skalę cegły stemplowane nie tylko znakiem tego legionu. Poznanych zostało w badaniach 800 stempli stamtąd pochodzących.

Ryc. 4, 5. Przykładowe stemple na cegłach rzymskich, fot. B. Pospieszna, L. Okoński

W legionowej cegielni przy obozie Vetera II czynnej od czasów Trajana do połowy III w. n.e. produkowano różne materiały budowlane m.in. terakotowe płytki. Wyrabiano je w czterech rozmiarach. Te o boku równym dwóm długościom stopy (łac. bipedalis) były największe (59 x 59 cm), następnie mniejsze (44 x 44 cm) o długości boku półtorej stopy (łac. sesquipedalis), kolejno o bokach długości jednej stopy (łac. pedalis), czyli 29,5 cm i najmniejsze (19 x 19 cm) o długości 2/3 stopy (łac. bessalis).

 Biorąc pod uwagę 5% skurcz materiału podczas wypału, można stwierdzić, iż wymiarowo malborskie egzemplarze reprezentowały ostatni, najmniejszy rozmiarami typ. Płyty różnych rozmiarów były wykorzystywane w łaźniach (łac. thermae) ogrzewanych systemem hypokaustum (gr. hypocausis) wynalezionym przez Greków, a udoskonalonym przez Rzymian, w czym miał pewne zasługi Witruwiusz, jeden z najbardziej znanych architektów i konstruktorów antycznych.

  Hypokaustum to w klasycznej formie radiacyjny system ogrzewania pomieszczeń. Składał się ze sklepionej komory paleniska (łac. praefurnium) połączonej niewielkim kanałem z piwnicą, w której stały liczne filarki wspierające jakby zawieszoną posadzkę ceramiczną. Pomiędzy filarkami cyrkulowało ogrzane powietrza, które również podgrzewało posadzkę. Ściany ogrzewanego pomieszczenia budowane były ze specjalnych cegieł (łac. tubuli), w których były otwory na wylot. Po wymurowaniu tworzyły wewnętrzne pionowe przewody, które ogrzewały ściany, jak też odprowadzały dymy na zewnątrz. Generalnie zasada działania tego systemu polegała przede wszystkim na ogrzaniu pomieszczenia od dołu poprzez wypromieniowanie, radiację ciepła z ogrzanych uprzednio powierzchni podłogi, a w późniejszym okresie także ścian. Niektóre budynki mieszkalne i siedziby urzędów, zwłaszcza w starożytnym Rzymie i jego północnych prowincjach, miały także ogrzewanie hypokaustyczne (ryc. 6).
Ryc. 6. System ogrzewania hypokaustum w starożytnym Glanum (dziś nieopodal Saint-Rémy-de-Provence), w dalekiej Galii, za: Editions GAUD 77950 MOISENAY-le-PETIT.

Wracając do malborskich terakotowych płytek (ryc. 7, 8) można z całą pewnością stwierdzić, iż reprezentują one typ, który legiony wykorzystywały do budowy słupków w piwnicy systemu hypokaustum. Na nich leżała jakby zawieszona posadzka ceramiczna spojona zaprawą i często wyłożona płytkami większych rozmiarów lub dekoracyjną kamienną mozaiką. Z tego powodu piwnica taka nazywana była suspensurae.

Ryc. 7, 8. Terakotowe płytki ze stemplem •XXX•VV (Legion XXX Ulpia Victrix) ze zbiorów Muzeum Zamkowego w Malborku, fot. L. Okoński
Wszystkie materiały budowlane produkowane przez legionowe cegielnie miały odciśnięte ich znaki. Niektóre legiony miały po kilka takich stempli. Czy były one tylko znakiem własnościowym legionu czy miały też inne znaczenie bardziej utylitarne, np. oznakowanie partii czy sezonu produkcyjnego wciąż nie jest to dobrze rozpoznane.

 

Autor: dr Barbara Pospieszna

Literatura