Nowożytna mennica w Malborku

Nowożytna mennica w Malborku, emitująca monety dla polskich królów, rozpoczęła działalność pod koniec XVI w. Sądzi się, że miało to bezpośredni związek z wynalezieniem maszyny menniczej, usprawniającej proces produkcji monet. W literaturze odnajdujemy informacje, że rewolucyjne urządzenie, nazwane prasą menniczą składało się z dwóch walców obracających się w przeciwległych kierunkach, między którymi umieszczano blachę monetarną. Jeden z walców posiadał wytłoczony, negatywowy wizerunek awersu, drugi adekwatnie – wizerunek rewersu. Precyzyjne ustawienie walców pozwalało na dużo większą wydajność pracy w stosunku do wcześniejszego sposobu bicia monet, gdyż umożliwiało obustronnie centralne i równomierne wytłoczenie odcisku. Za wynalazcę maszyny menniczej podaje się Hanusza Sztypla, który był kierownikiem mennicy książęcej w Królewcu. Razem z Janem i Kasprem Goebelem założył spółkę, która zajęła się wdrażaniem wynalazku. Po zademonstrowaniu działania maszyny królowi Zygmuntowi Augustowi, wspólnicy uzyskali przywilej na eksploatację prasy menniczej na terenie całej Rzeczypospolitej. Przywilej został podpisany w Warszawie 13 kwietnia 1578 r. przez króla Stefana Batorego. Jan i Kaspar Goebel zobligowani zostali do przestrzegania ściśle określonej ordynacji menniczej i poddania się woli najwyższego podskarbiego, Rafała Leszczyńskiego.

Miejscem ich pracy i działalności – poza Gdańskiem, został Malbork. Pierwszymi wybitymi monetami były obiegowe szelągi, które emitowano w latach 1584-1585. Na ich awersie widnieje litera „S” i tarcza herbowa Batorych oraz herb Przegonia, należący podskarbiego koronnego Jana Dulskiego; na rewersie zaś – orzeł z tarczą herbową Batorych na piersi oraz trójkąt – znak mincerza Gracjana Gonzalo (fot. 1). Poza szelągami, emitowano także wyższe nominały: w 1584 r. – grosze, w 1585 r. – trojaki oraz dukaty. Niezwykła rzadkość ich występowania (R8) może sugerować, iż były to monety próbne. Na awersie każdej z monet widnieje popiersie króla w koronie i zbroi; rewersy są odmienne. Na groszach umieszczono orła z tarczą herbową Batorych na piersi; w otoku znajduje się znak mincerski trójkąt oraz skrócona data 84. Na trojakach mamy napis w trzech wersach, a pod nominałem III tarczę z herbem Batorych oraz znak mincerski rozdzielający datę 15-85. Na dukatach widnieje pięciopolowy kartusz herbowy z Orłem i Pogonią oraz tarczą Batorych w centralnej części; znak mincerski oraz skrócona data 85 znajdują się w otoku.

Na monetach malborskich emitowanych pod panowaniem Stefana Batorego, nie widnieje – jak w przypadku późniejszych – pierścień, znak mincerski braci Goebeliuszy. Jest tylko trójkąt – znak mincerza gdańskiego Gracjana Gonzalo. Powodem tego może być fakt, że w latach 1580-1585 Kasper Goebel przebywał w więzieniu.

Wśród badaczy nie ma jednoznacznego poglądu czy malborskie emisje Stefana Batorego to monety ziem pruskich czy monety koronne. Szelągi, trojaki i dukaty uznawane są za monety ziem pruskich, co sugeruje łacińska inskrypcja na rewersach: „ (…) TERRARVM PRVSS”. Natomiast legenda na groszu: „GROS SIMP REGNI POLONI” wskazuje, iż był to grosz koronny.

Śmierć Stefana Batorego – protektora braci Goebeliuszy, a także zatargi z gdańskim senatem spowodowały zamknięcie mennicy oraz powrót Jana Goebela do Królewca.

Fot. 1 Szeląg pruski – awers, Stefan Batory, 1584 r.,
Fot. 2 Szeląg koronny – awers, Zygmunt III Waza, 1592 r.

Za panowania kolejnego króla – Zygmunta III Wazy, Kasper Goebel i Gracjan Gonzalo podjęli starania o ponowne uruchomienie mennicy w Malborku. W tym celu nawiązali kontakt z podskarbim wielkim koronnym, Janem Firlejem. Pod warunkiem przestrzegania stopy menniczej i umieszczania na monetach herbów Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, otrzymali zgodę 14 maja 1590 r. Jeszcze w tym samym roku, 10 grudnia Jan Firlej podpisał dokument zezwalający na wybijanie w Malborku monety złotej oraz srebrnej. 15 września 1591 r. król Zygmunt III potwierdził przywilej na kolejną działalność mennicy malborskiej, która posiadała statut koronnej. Mennica rozpoczęła działalność w 1592 r., emitując szelągi, trojaki i złote dukaty. Poza srebrnymi bito także szelągi i trojaki w złocie. Na awersach szelągów widnieje litera „S” z tarczą herbową rodu Wazów; na wyższych nominałach mamy ukoronowane popiersie króla Zygmunta III, zwrócone w prawo. Ponadto na awersach wszystkich nominałów widnieje herb Lewart Jana Firleja, podskarbiego wielkiego koronnego, pełniącego tę funkcję w latach 1590-1609. Na rewersach odnajdziemy natomiast znaki mincerskie: trójkąt Goebela oraz pierścień Gracjana Gonzalo (fot. 2). W roku 1593 wyemitowano największy malborski nominał – dziesięciodukatowy portugał bity w złocie, o wadze ok. 35 g i średnicy ok. 40 mm. W polu awersu znajduje się popiersie króla w koronie i zbroi, z orderem złotego runa na piersi, w otoku tytulatura monarchy: SIGISMVNDVS III D G REX POL M D L; na rewersie zaś widnieje ukoronowana, pięciopolowa tarcza herbowa z wizerunkami Orła i Pogoni, oraz herbem Wazów – Snopem, w centralnej części; w toku legenda: NON SVE GO VAN HÆ REX 93.  Rok 1593 przyniósł jeszcze inną – emitowaną próbnie monetę, upamiętniającą objęcie przez Zygmunta III Wazę tronu szwedzkiego (1594-1599). Mowa tu o ekstremalnie dziś rzadkiej monecie szwedzkiej, bitej w Malborku, o nominale 3 öre (R*). Na awersie widnieje ukoronowane popiersie króla w prawo oraz tytulatura monarchy w otoku; na rewersie zaś widnieją szwedzkie herby: Trzy korony, Lew oraz Snop Wazów pomiędzy nimi; poniżej nominał oraz data emisji rozdzielająca znaki mincerskie – pierścień i trójkąt. 

W latach 1594, 1596, 1600-1601 kontynuowano w Malborku bicie szelągów. W roku 1595 ponowie wyemitowano złote dukaty; emisje wznawiano jeszcze w latach 1597-1598. Na ich awersach przedstawiono ukoronowane popiersie króla, zwrócone w prawo; na rewersie umieszczono pięciopolowy kartusz herbowy z Orłem i Pogonią oraz Snopem Wazów w centralnej części. Monety o średnicy bliskiej 22 mm ważyły ok. 3,5 g.

W 1596 r. wybito kolejny pokaźny nominał – pięciodukatowy półportugał w złocie, o wadze ok. 17,7 g. i średnicy ok. 34 mm. Na awersie – podobnie jak w przypadku portugału – znalazło się ukoronowane popiersie króla w prawo, z tytulaturą w otoku: SIGIS 3 D G REX POL E T SVE M D LIT; na rewersie – ukoronowana pięciopolowa tarcza i tytulatura w otoku: PRV D NEC NON SVE CO VAN HÆ REX; data emisji umieszczona została po bokach tarczy, znaki minerskie w otoku rewersu.

W tym samym roku po raz pierwszy wyemitowano szóstaki oraz trzeciaki (ternary). Na awersach ternarów, podobnie jak na szelągach, znalazła się litera „S” z tarczą herbową rodu Wazów, na rewersie ukoronowane tarcze herbowe Polski i Litwy, pod nimi herb Wazów (fot. 3). Szóstaki, charakteryzujące się wysoką próbą srebra, wybito jeszcze w roku 1599, 1600 i 1601. Awers zdobi ukoronowane popiersie króla zwrócone w prawo, na rewersie widnieją ukoronowane herby – Orzeł i Pogoń, pod nimi Snopek Wazów. W każdym roczniku możemy rozróżnić odmiany monety z dużą lub małą głową króla. Na rewersach szóstaków z lat 1600-1601 zamiast znaków mincerskich – pierścienia i trójkąta, które widniały po bokach herbu rodowego Wazów, pojawia się litera „M”, usytuowana w dotychczasowym miejscu nominału – nad tarczami herbowymi. Był to wymóg zawarty w zarządzeniu królewskim; odtąd litera „M” wskazywała miejsce bicia monety – tj. Malbork.

Fot. 3 Trzeciak koronny – awers, Zygmunt III Waza, 1596 r.

Działalność mennicy malborskiej za panowania Zygmunta III Wazy, to nie tylko monety, ale też liczmany, w niektórych przypadkach nazywane podskarbiówkami. Ich emitentem był podskarbi wielki koronny Jan Firlej oraz jego brat Mikołaj – referendarz dworu królewskiego i wojewody krakowskiego. Liczmany nie posiadały siły nabywczej pieniądza, służyły do liczenia i kalkulacji na specjalnej desce rachunkowej. Kazimierz Drożdż wymienia kilka typów i odmian malborskich liczmanów i podskarbiówek, w tym egzemplarze bez daty oraz wybite w 1592, oba wyemitowane przez Jana Firleja. Na awersie liczmana bez daty widnieje ukoronowany lampart, w otoku napis: ARMA ILLRIS FAMILIÆ FIRLEIORVM (tłum. „Herb prześwietnego rodu Firlejów”); na rewersie zaś, w wieńcu z listków, mamy napis w dwóch wersach: CONSILIO / ET ARMIS (tłum. „Radą i orężem”). Podskarbiówka z 1592 r. na awersie ma umieszczony herb Lewart, bogato ozdobiony labrami, legenda otokowa głosi: IOANES FIRL D DAM REGN POLONI TESAV (tłum. „Jan Firlej z Dąbrownicy, Królestwa Polskiego Podskarbi”); na rewersie widnieje drzewo laurowe z jednoramienną wagą z szalką, w otoku: NITITVR SVB ONERE 159Z (tłum. „Wysila się pod ciężarem”). Liczmany braci Firlejów, bite w 1593 r., są niemal identyczne, rozróżnia je jedynie legenda otokowa na awersie, która zawiera imię emitenta: IOAN lub NICOLAVS (fot. 4, 5). W polu widnieje herb Leward – ukoronowany lampart, otoczony grubym wieńcem. Na rewersie umieszczono drzewo palmowe o dwunastu gałęziach, a na jednej z nich zawieszony jest odważnik (fot. 6, 7). W otoku, w którym widnieją znaki mincerskie – pierścień oraz trójkąt, biegnie legenda: NITITVR SVB ONERE VIRTVS, co oznacza „Cnota wysila się pod ciężarem”. 

Poza podskarbiówkami i liczmanami rodu Firlejów, w 1601 r. powstał w Malborku jeszcze mały miedziany liczman mincerza malborskiego, Krzysztofa Riedmullna. Na jego awersie widniał orzeł, w otoku zaś tytulatura emitenta CHRISTOPH RIEDMVLLN; na rewersie umieszczona została data emisji i napis w trzech wersach: DENA / RIVS CV / PREVS, poniżej mieścił się pierścień – znak mincerski braci Goebeliuszy. Niestety nie znamy dziś miejsca przechowywania choćby jednego egzemplarza; przedwojennemu badaczowi liczmanów –  Bolesławowi Demelowi znany był z kolekcji Emeryka Hutten-Czapskiego. 

Fot. 4 Liczman (podskarbiówka) Jana Firleja – awers, 1593 r.
Fot. 5 Liczman (podskarbiówka) Jana Firleja – rewers, 1593 r.
Fot. 6 Liczman Mikołaja Firleja – awers, 1593 r.
Fot. 7 Liczman Mikołaja Firleja – rewers, 1593 r.

Ostatnim polskim królem emitującym monety w Malborku był Jan II Kazimierz. Mennica podjęła działalność w 1666 r. wybijając dla Wielkiego Księstwa Litewskiego miedziane szelągi (fot. 8, 9). Monety o średnicy 15-16 mm, ważyły nieco powyżej 1 g. Na awersie szelągów widnieje głowa króla w wieńcu laurowym, zwrócona w prawo oraz tytulatura władcy IOAN CAS REX; umieszczono też inicjały zarządców mennicy: „GFH” – Jerzego Fryderyka Horna lub „TZM” – Teodora Horna. Na rewersie widoczna jest Pogoń Litewska oraz monogram złożony z liter „HKPL”, będący oznaczeniem podskarbiego wielkiego litewskiego, Kriszpina Kirszensteina. Litewskie szelągi, potocznie zwane boratynkami są przykładem monety inflacyjnej, której kurs zawyżono, choć realna wartość kruszcu nie pokrywała wartości. Monety te wybito w celu pozyskania pieniędzy koniecznych na wypłaty żołdu wojskom Rzeczypospolitej oraz dla pokrycia choćby części innych długów państwowych.

Fot. 8 Szeląg litewski – awers, Jan II Kazimierz, 1666 r.
Fot. 9 Szeląg litewski – rewers, Jan II Kazimierz, 1666 r.

Warto jeszcze pochylić się nad zagadnieniem lokalizacji malborskiej mennicy, działającej w epoce nowożytnej. W koncesji zatwierdzonej przez króla Zygmunta III Wazę jest wzmianka o mennicy, którą przed kilku laty na zamku malborskim Goebel założył (chodzi zapewne o czasy emisji Stefana Batorego). O tym samym najprawdopodobniej pomieszczeniu mowa jest w Rewizji Ekonomii Malborskiej z 1675 r. Przy opisie Zamku Wysokiego znajduje się wzmianka o piwnicy, w której bito miedziane szelągi. Z opisu pomieszczeń wnioskujemy, że mogła się ona mieścić w południowej części skrzydła zachodniego Zamku Wysokiego. Romualda Włodarczak, wieloletnia kustosz gabinetu numizmatycznego MZM, przypuszcza że – poza emitowanymi przez Jana II Kazimierza miedzianymi szelągami – bito także i tutaj monety Stefana Batorego.

Informacji o mennicy zasięgamy także z opisu Jakuba Szczepańskiego, starosty mirachowskiego, który w 1607 r. w czasie wizytacji w zamku malborskim dokonał lustracji budynków usytuowanych w ciągu za kościołem św. Wawrzyńca. W tym wypadku mamy do czynienia z mennicą założoną za panowania Zygmunta III Wazy. Dowiadujemy się, że mennica mieściła się w budynku o konstrukcji fachwerkowej, z podwórzem otoczonym ogrodzeniem. Z podwórza wchodziło się do komory, w której znajdował się piec do topienia kruszców. Osobne wejście prowadziło do sieni i izby o dwóch oknach, ogrzewanej piecem, która być może należała do mincmistrza. Z izby prowadziły drzwi do komory, a następnie do młyna mincarskiego, gdzie – według zapisu lustratora – znajdowały się instrumenta mincarskie do drukowania pieniędzy. Z młyna przechodziło się do komory o dwóch oknach, w której lustrator odnotował m.in. instrumenta do rozciągania srebra (walcarki do formowana blach), instrument do wyrzezywania monet oraz tokarnie do walców piłowania (…), co drukują pieniądze.

Maria Dąbrowska prowadząca badania wykopaliskowe na Zamku Niskim w Malborku, nie ma wątpliwości, co do tego, że opisany w lustracji budynek i sprzęty należały do mennicy działającej w malborskim zamku w latach 1584-1585 i 1592-1601. Kierowane przez nią badania prowadzono po północno-zachodniej stronie zachowanego ciągu zabudowań gospodarczych oraz we wnętrzu ostatniego z istniejących obecnie budynków. W roku 2005, w pierwszym sezonie badań, odsłonięto część większego pomieszczenia, przylegającego bezpośrednio od strony północnej do istniejących zabudowań. W trakcie eksploatacji nawarstwień pozyskano liczne artefakty związane z przetopem metali. Wydobyto m.in. metaliczne żużle, fragmenty tygli ceramicznych oraz cegieł z naciekami z metalu. Według Marii Dąbrowskiej możemy je wiązać z działającą w najbliższej okolicy mennicą, choć brak jednoznacznych wskazówek umożliwiających jej precyzyjną lokalizację.

Podsumowując – z przytoczonych powyżej dokumentów archiwalnych wynika, że mennica nowożytna mennica w Malborku, funkcjonowała w różnych miejscach. Za panowania króla Zygmunta III Wazy zlokalizowana była na Zamku Niskim (tzw. Przedzamczu), najprawdopodobniej w ciągu budynków gospodarczych za kościołem św. Wawrzyńca. Za panowania Jana II Kazimierza usytuowano ją na Zamku Wysokim, w piwnicach skrzydła zachodniego, po stronie południowej. Być może w tym samym miejscu mieściła się pierwsza polska mennica w Malborku, emitująca monety Stefana Batorego.

Autor: Joanna Czarnowska-Pfeifer

Literatura