Średniowieczna broń palna w państwie krzyżackim

Broń palną można bez dwóch zdań nazwać najbardziej rewolucyjnym wynalazkiem w dziełach wojskowości. Jej wynalezienie ściśle wiąże się z opracowaniem receptury na produkcję czarnego prochu. Była to mieszanka saletry, węgla drzewnego i siarki. Został wynaleziony w Chinach w IX wieku. Pierwotnie stosowano go do produkcji fajerwerków. Pierwsze militarne zastosowania miały postać ognistych lanc i wybuchających bomb. Ognista lanca była  rurą bambusową przymocowaną do włóczni oraz wypełnioną prochem i siekańcami. Po podpaleniu działała jak rodzaj ręcznego miotacza ognia, wyrzucając strumień ognia na odległość ok. 2 m. Czarny proch trafił do Europy prawdopodobnie za sprawą Mongołów w 1 poł. XIII wieku. Pierwsza wzmianka o nim w Europie pochodzi z dzieła „Opus Majus” Rogera Bacona z ok. 1267 roku, gdzie wymienia on proporcje składników (42% saletry, 29% węgla drzewnego i 29% siarki) i omawia jego możliwe użycie w walce. W 1275 roku, inny mnich, wywodzący się z terenów niemieckich, Albert Wielki też podał recepturę na proch, ale o składnikach 67% saletry, 11% węgla drzewnego i 22% siarki. W Europie po raz pierwszy odnotowano użycie broni palnej w 1331 roku podczas oblężenia miasta Cividale we Friuli (płn. Włochy). Kronikarz pisał, iż „ustawione przed miastem tuby ostrzeliwały je z odległości sclopusami nie czyniąc szkody”. Sclopus z języka łacińskiego oznacza to „co grzmi”. Pierwsza wzmianka o użyciu broni palnej w Polsce pochodzi z roku 1383 w trakcie oblężenia Pyzdr. Oblężenie to było pierwszym epizodem wojny domowej w Wielkopolsce (1382-1386) nazwanej wojną Grzymalitów z Nałęczami. Miała ona miejsce po śmierci Ludwika Andegaweńskiego w 1382 roku i związana była z konfliktem politycznym wokół tronu Polski. Zakończyła się w 1386 roku koronacją Jagiełły.

Oblężenie z 1 połowy XV wieku (rys. Marek Szyszko)

Pierwsza wzmianka o broni palnej w wojsku krzyżackim związana jest z oblężeniem litewskiego zamku w Kownie wiosną 1362 roku, kiedy to Krzyżacy prowadzili ostrzał murów przy użyciu lothebuchsen. Kronika Wiganda z Marburga potwierdza stosowanie artylerii w trakcie dalszych militarnych wypraw na Litwę w latach 80. i 90. XIV wieku, wymieniając po obu stronach bombardea i pixides.

Broń palna dzieliła się na dwa rodzaje – broń ręczną oraz artylerię. Najstarszymi przykładami ręcznej broni palnej były prymitywne piszczele mające postać lufy z przymocowanym od tyłu drewnianym trzonem. W drugiej połowie XV wieku trzon przybiera postać łoża obejmującego lufę od dołu aż po jej wylot. Z broni takiej strzelano trzymając trzon pod pachą i celując po osi broni. Określana była w źródłach krzyżackich jako hantpuxenlotbuchsen lub kleine puxen. Jednym z jej problemów był odrzut w momencie wystrzału, który starano się niwelować dodając przy wylocie lufy hak, który można było zaczepić za ściankę wozu lub mur. Powstałą w ten sposób broń określa się jako hakownicę. Poza tym dodatkowym elementem nie różniła się ona specjalnie od piszczeli, jednakże w źródłach krzyżackich stosowano względem niej nowe terminy – hockenpuxen lub hockenbuchsen. W 4. ćw. tego stulecia piszczele wyewoluowały w rusznice będące protoplastami nowożytnej, ręcznej broni palnej. Różniły się od nich wykształconą kolbą, obecnością zamka lontowego oraz otworem zapałowym znajdującym się z boku lufy wraz z panewką. Amunicję do ręcznej broni palnej stanowiły w średniowieczu głównie kuliste pociski odlewane z ołowiu, co nie zmieniło się aż do momentu wynalezienia pocisku zespolonego w XIX wieku.

Najsłynniejszym przedstawicielem artylerii była bombarda. W średniowiecznych źródłach pisanych słowo to oznacza różne typy broni palnej, łącznie z bronią ręczną, a konkretny typ wynika czasem z kontekstu zapisu, bądź pozostaje nieuchwytny. Nie mniej w historiografii przyjęło się nazywać bombardami działa największego kalibru o szerszej części lufowej i węższej partii dennej (prochowej), używane głównie w trakcie oblężeń, zwane przez to czasem murołomami. Do obrony stosowano tzw. taraśnice – działa o niewielkim kalibrze (od 4 do 10 cm) i długiej lufie (od 90 do 150 cm) ustawiane na tarasach zamkowych, od których wzięły swoją nazwę. W źródłach krzyżackich ten typ działa określano jako tarrasbuchsen. Rodzajem działa polowego była hufnica reprezentowana między innymi przez egzemplarz znaleziony w Kurzętniku. Budowa hufnicy była zbliżona do budowy bombardy – również posiadał węższą część denną i szerszą wylotową, jednak jej rozmiary i kaliber były dużo mniejsze mierząc od 10 do 23 cm. Mocowano je przeważnie na lawetach zaopatrzonych w koła stąd ich częsty udział w trakcie bitew. Ich nazwa pochodzi od hufca (czes. houf), czyli oddziału wojska, przez który ten typ działa był używany w trakcie walk. Czwartym typem artylerii był foglerz. Jego cechą wyróżniającą było ładowanie, które odbywało się od strony dna z wykorzystaniem wymiennej komory prochowej. Dzięki zastosowaniu co najmniej 3 osobnych komór prochowych działo to zyskało na szybkostrzelności (jedną komorę schładzano po wystrzale, drugą czyszczono, a trzecią nabijano), jednakże jego główną wadą była ucieczka gazów prochowych w miejscu styku komory z lufą i tym samym niższa efektywność strzału. Pod kątem rozmiarów i kalibru było to działo najbardziej zróżnicowane. Amunicję dla artylerii stanowiły kule kamienne, ołowiane oraz żelazne. O zastosowanym surowcu decydował m.in. kaliber broni. Do dział o mniejszym kalibrze, takich jak taraśnice i foglerze stosowano głównie kule ołowiane oraz żelazne. Do dział o największym kalibrze używano przeważnie kul kamiennych. Te zaś dzieliły się na wykonane z granitu oraz ze skał osadowych takich jak piaskowiec, czy wapień. Te pierwsze idealnie nadawały się do niszczenia fortyfikacji, natomiast te drugie, ze względu na mniejszą gęstość i odporność na pękanie stosowano przeciwko umocnieniom polowym oraz przy zwalczaniu siły żywej. Granica ich stosowania przebiegała wzdłuż 52 stopnia równoleżnika, w związku z czym z terenu państwa krzyżackiego zachowało się niewiele kul wykonanych ze skał osadowych. Obok kul kamiennych do mniejszych dział stosowano również kule żelazne, początkowo kute, a od drugiej połowy XV wieku również lane.

Lufy broni palnej można  było wyprodukować na kilka sposobów. Najcięższe egzemplarze wykonano z żelaza i miały postać sztab łączonych obręczami. Jednakże źródła krzyżackie z przełomu XIV i XV wieku wykazują, że zdecydowana większość krzyżackiej broni palnej odlana została z brązu lub miedzi. Działa odlewano w ludwisarniach, a najważniejsza z nich znajdowała się na zamku w Malborku. Umieszczona była w centralnej części tzw. drugiego przedzamcza, dziś nazywanego Zamkiem Niskim. Aktualnie na jej miejscu znajduje się budynek magazynowy. W źródłach krzyżackich miejsce to określane było jako „dom odlewniczy” (gissehus). Na południe od niego stał „dwór kamieniarski” (steynhoffe), czyli warsztat, w którym między innymi produkowano kamienne kule. Gotową broń wraz z lawetami oraz wozami do jej transportu przechowywano w Karwanie znajdującym się w środkowo-wschodniej części drugiego przedzamcza. Proch przechowywany był w Baszcie Prochowej umieszczonej na północ od Karwanu. Broń palną w państwie krzyżackim odlewano również w Gdańsku, Elblągu, Lidzbarku Warmińskim i Królewcu. Ludwisarnia malborska działała do okresu przejęcia zamku przez stronę polską. W późniejszych latach broń palną odlewano w sąsiednich miastach.

W malborskiej ludwisarni odlano jedno z największych dział średniowiecza. Kontynuator kroniki Johanna von Posilge określił je jako „tak wielkie, jakiego nie ma we wszystkich krajach niemieckich ani w Polsce ani na Węgrzech”. Źródła określają je po prostu jako Wielką Puszkę (Grose Bochse). Odlano je z brązu w 1408 roku. Składało się z dwóch części połączonych ze sobą, a ważyło ok. 13,5 tony. Strzelano granitowymi kulami o średnicy ok. 50 cm i wadze ok. 180 kg. Koszt jego wykonania wyniósł prawie 800 grzywien, czyli ok. 140 kg srebra. Była to połowa krzyżackich wydatków na broń palną w 1408 roku. Za tą cenę można było w tamtym okresie kupić w państwie krzyżackim 1240 mieczy, 700 kusz, bądź 100 kolczug dobrej jakości. Wielka Puszka wzięła udział w początkowej fazie wielkiej wojny, użyto jej prawdopodobnie w 1409 roku w trakcie oblężenia polskiego zamku w Bobrownikach. Później ślad po niej zaginął.

Puszkarz z hufnicą z 1 połowy XV wieku (rys. Andrzej Klein)
Autor: dr Daniel Gosk

Literatura